PoczątekRozważaniaCechy muzycznegoOdróżnić cierpliwość od CIERPLIWOŚCI.

Cechy muzycznego

Odróżnić cierpliwość od CIERPLIWOŚCI.

b_150_100_16777215_00___images_stories_427.jpg- Krótki poradnik dla niecierpliwych;)

Przypadło mi napisać kilka słów o cierpliwości w moim życiu jako życiu animatora muzycznego. W pierwszej chwili pomyślałam sobie: BANAŁ! Jestem cierpliwa, nie będę miała z tym większych problemów. W końcu bycie cierpliwym, to cecha, której każdy z nas doświadcza, jest ona w większym lub mniejszym stopniu ubogaceniem charakteru każdego człowieka. Jednak zanim dotarłam do etapu: „siadam i piszę”, „cierpliwość” krążyła sobie w moim umyśle. Okazała się zagadnieniem trudniejszym niż z początku myślałam i… co było zaskakujące, odrobinę zmieniła sposób w jaki ją postrzegałam we mnie i w otaczającym nas świecie…

 

Gdy zaczęłam zastanawiać się nad cierpliwością animatora muzycznego, zaraz przyszło mi do głowy zdanie: Animator muzyczny powinien być cierpliwy wobec uczestników.

Całkiem poprawne stwierdzenie… Ale jak powinna się przejawiać ta cnota w praktyce? 

1. Przede wszystkim przez wytrwałe oczekiwanie na zaangażowanie uczestników we wspólne modlitewne śpiewanie.

2. Ponadto poprzez spokojną i opanowaną reakcję na niechęć niektórych uczestników (osób) do śpiewania (z moich doświadczeń wynika, że zdarza się to częściej, niż mogłoby się nam wydawać).

3. I jeszcze przez  wytrwałość w dążeniu do celu – którym, w przypadku animatora muzycznego, powinno być pragnienie osiągnięcia pięknego śpiewu wyrażonego na chwałę Pana przez całą rekolekcyjną wspólnotę.

Taaak… No to chyba z moją cierpliwością wszystko jest w porządku… Chociaż na rekolekcjach mają miejsce różne sytuacje, to nie zdarzyło mi się rezygnować ze śpiewów, krzyczeć na uczestników, kiedy nie śpiewali, czy zmuszać ich do tej męczącej czynności. W przypadku ich nieprzychylnego zachowania ograniczałam się do spokojnego wyrażania swojego niezadowolenia, zasmucenia lub stanowczo prosiłam o poprawę, zaangażowanie, uśmiech czy entuzjazm… Nie ma co, można o mnie powiedzieć: ostoja cierpliwości! 

Tylko skoro tak wytrwale oczekiwałam na piękne efekty zaangażowania w śpiew, to dlaczego często odnosiłam wrażenie niedostatecznego zadowolenia? Owszem, radość była (bo zawsze trzeba się cieszyć z tego, co mamy), ale jakaś taka częściowa… Jeśli nie byłam w pełni usatysfakcjonowana, to czy rzeczywiście uwzględniłam wszystkie elementy składające się na CIERPLIWOŚĆ animatora muzycznego? 

Nie olśniło mnie natychmiast. Może dlatego, że trudno jest przyznać się do popełnionego błędu… Gdzie go znalazłam? W sobie, a konkretnie w moim braku cierpliwości wobec siebie. Tyle razy przed rozpoczęciem posługi zastanawiałam się, co tym razem będzie nie tak jak powinno, co znowu niewłaściwego powiem, o czym zapomnę, jak bardzo spanikuję, bo ogarnie mnie trudny do przełamania stres. Tyle razy chciałam, żeby śpiew brzmiał jak najlepiej, starałam się, liczyłam na to, że będzie dobrze, a wychodziło zupełnie inaczej. Oczekiwania ogromne, wkładu pracy mnóstwo, a efektów działania, odpowiadających moim założeniom, jakoś nie było widać.  Pojawiły się za to żale i pretensje, bo oczywiście tym razem mogłam się bardziej postarać. A przecież jesteśmy ludźmi! Mamy prawo się pomylić,  o czymś zapomnieć, nie radzić sobie z trudnościami, jakie nas spotykają. Mamy prawo ciągle się uczyć i próbować jeszcze raz uporać się z tym, co wcześniej stanowiło dla nas wyzwanie. Poza tym musi upłynąć sporo czasu, zanim będzie widać rezultaty naszych starań. Uczestnicy rekolekcji nie są członkami zawodowego chóru, który potrafi perfekcyjnie zaśpiewać w każdym momencie. Nie zawsze musi być idealnie pod względem muzycznym, ważne, żeby modlitwa w postaci śpiewu była szczera i wypływała z naszych serc. I niby to wszystko takie oczywiste…

 Owocem zaś ducha jest miłość, (…), cierpliwość… [Ga 5, 22-23] Zatem… cierpliwie ćwiczmy się w cierpliwości. Do dzieła!

 

Czerwony salon

Ostatnia wiadomość: 4 godziny, 8 minut temu
  • Pecia, Aga i: Pozdrawiamy z KAMUZO! Jest wspaniale!
  • kostrzyn: zdjęcia można obejrzeć w galerii strony Rokitna ;)
  • Marcin: Czy będą dostępne zdjęcia z Jubileuszu? Niestety nie mogłem się pojawić, ale myślami byłem z Wami (btw. fotki z '94 i '95 przaśne - nie wiedziałem że się zachowały - nawet się załapałem). Jeszcze raz pozdrowienia i czekam na zdjęcia z Jubileuszu.
  • fujara: dotarłam w końcu na drugi kraniec Polski ale serce jeszcze!!! siedzi w Rokitnie- dziękuję za te piękne wspólne chwile podczas świętowania
  • Górek: Wielkie dzięki za wspólne świętowanie na 30-tym KAMUZO.
  • Madź: No cóż... pozdrawiam zza stosu książek...
  • Gosia :): Pozdrawiam z Rokitna :)
  • admin: Te które zostały wysłane przed rozpoczęciem kamuzo, znajdują się na jubileuszowej stronie.
  • guest_5458: A gdzie są wszystkie fotki z Kamuzo z lat poprzednich wysłane na podany email ?
  • kostrzyn: tak na dykcje! ;)
  • admin: Dzięki Błażeju ;)
  • Pecia: to już jutro! ;)
  • BlazejS: Moc życzeń, Wszelkich potrzebnych Łask i Błogosławieństwa od Pana na każdy dzień dla Admina!
  • maciek: haha:D Pozdrawiam Stefanię i mam nadzieję, że tym razem się uda i będzie moją animatorką na KAMUZO :D
  • tonitrus: ale ja nie chcę robić coveru tego czegoś z pianinami tylko stworzyć inny utwór :P mogą być trąbki lub flety poprzeczne :P
  • Małgosia: Witam: Panie Sebastianie myślę że warto zapytać p. Anity P. Ona powinna się bardziej orientować tak myślę. Ja nic nie wiem niestety. Pozdrawiam
  • Stefson: Jeej, i będziemy mieli uczestnika-studenta. Ale jazda! :D Maciek, powodzenia na egzaminie;)
  • Stefson: Kuba, nie masz tylu pianin. Nie da rady.
  • tonitrus: myślę o kreatywnym zastosowaniu mojego prawa jazdy :P
  • Górek: Kto z "Dino-Kamuzowiczów" jedzie na 30-lecie ?
  • asia.kow: Jakubie myślisz nad nowymi możliwościami sonorystycznymi naszego zespołu czy preparacją instrumentów (może altówki?)?
  • maciek: To ja, jakby Ksiądz miał miejsce chętnie bym skorzystał, bo mam jeszcze o 12 egzamin :)
  • tonitrus: hmmm. po tym filmiku mam masę pomysłów na zajęcia w czasie małej szkoły instrumentalnej :D :D :D trzeba będzie od kogoś pożyczyć samochód ;)
  • ignavis: Ja będę, ale to bardziej po 15.00 ;-)
  • guest_7776: FAJOWI INSTRUMENTALIŚCI:)
  • maciek: Czy będzie ktoś jechał na KAMUZO z(przez) Zielonej Góry w godzinach 14-15? bo z chęcią bym się zabrał, jakby ktoś miał miejsce :)
  • BlazejS: pomysłowi ;p hihi ;p
  • tonitrus: niezłe. jedno z najpiękniejszych fałszerstw audiowizualnych :P
  • BlazejS: ciekawy sposób na wykonywanie (choć nie do końca realny) «link»
  • asia.kow: niektórzy mają tak cały rok:P


Ilu nas jest?

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony statystyka