Muzyka w liturgiiRok liturgicznyCo śpiewać w Adwencie?

Co śpiewać w Adwencie?

Pytanie postawione w tytule wydaje się proste. Odpowiadamy: Pieśni adwentowe! Kolejne pytanie: Adwentowe, to znaczy jakie? O czym? I tu odpowiedź nie jest taka prosta, bo z pewnością w Adwencie nie chodzi tylko o śpiewanie pieśni o zwiastowaniu, ponieważ w żaden sposób nie wyczerpują one bogactwa treści związanych z liturgią tego okresu liturgicznego. Aby wiedzieć, o czym śpiewać na liturgii w Adwencie, trzeba uświadomić sobie to bogactwo.

Marana tha! Przyjdź Panie Jezu!

Łaska i pokój od Tego, który jest, który był i który przychodzi, niech będą z wami - to słowa wzięte z dialogu wstępnego na rozpoczęcie Eucharystii. Przytaczam je, bo wydaje się, że w sposób niezwykle skondensowany ukazują istotę okresu, który przeżywamy - Adwentu.

Jakoś powszechnie przyjęło się uważać, że jest to okres przygotowania na uroczystość Narodzenia Pańskiego. Jednak, kiedy przyjrzeć się tekstom liturgicznym, to okazuje się, że tak nie jest. Adwent jawi nam się w tych tekstach jako okres w którym przeplata się  wspominanie owego przyjścia Chrystusa przed wiekami - w ludzkim ciele, doświadczenie obecności Chrystusa tu i teraz - w liturgii oraz tęsknota i wołanie o powtórne Jego przyjście - na końcu czasów. Jezus Adwentu, to Chrystus, który jest, który był i który przychodzi. Przy czym pierwsza część tego okresu koncentruje się bardziej na ostatecznym przyjściu Pana, natomiast dni od 17 grudnia bardziej są zwróceniem uwagi na wydarzenia poprzedzające narodziny Chrystusa w Betlejem - liturgia przygotowuje nas do uczczenia tej tajemnicy.

Czuwajcie i bądźcie gotowi!

Te słowa ukazują kolejny rys okresu Adwentu. Wezwanie do czuwania. Choć Adwent w sensie ścisłym nie jest okresem pokuty (jak Wielki Post), jednak słowa „bądźcie gotowi” niosą w sobie wezwanie do nawrócenia. Aby być gotowym na przyjście Pana, trzeba oczyścić swe życie z tego, co brudzi, co jest nieposłuszeństwem Bogu, co nie pozwala się w pełni z Nim spotkać. Być gotowym, to nieustannie siebie odnawiać według Bożego Słowa (niech mi się stanie według Twego słowa).

Nadzieja!

Owo czuwanie, oczekiwanie na przyjście Pana jest nieodzownie złączone z nadzieją chrześcijańską. Nadzieja ta, każe z radością i tęsknotą wyczekiwać nadejścia Pana na końcu czasów. Chrześcijanin musi odrzucić wszelki lęk związany z przyjściem Pana. Skoro pragnę być gotowy, skoro wędruję drogą nawrócenia, to wychodzi naprzeciw mnie nie Sędzia, a miłosierny Ojciec. Stąd w Adwencie mimo, że wypatrujemy ostatecznego przyjścia Chrystusa, nie powinno być w nas lęku. Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka (Ap 19,9) - Błogosławieni czyli szczęśliwi idący na spotkanie Pana. Z nadzieją powiązane jest oczekiwanie. Nie bezczynność w czekaniu, ale wypatrywanie z tęsknotą.

Radujcie się!

Idźmy z radością na spotkanie Pana - psalm z I niedzieli Adwentu. Radość jest też cechą charakterystyczną tego okresu. Wynika także z chrześcijańskiej nadziei. Radość jest owocem Ducha Świętego, jest cechą człowieka będącego blisko Boga. Znamienne, że słowa Radujcie się zawsze w Panu, jeszcze raz powtarzam: radujcie się! (Flp 4,4) święty Paweł napisał przebywając w więzieniu. Jak wielka była jego więź z Chrystusem, że mógł z pełnym przekonaniem je napisać. Radość to też pocieszenie, uświadomienie sobie, że tylko w Bogu znajdzie spokój dusza człowieka.

Magnificat!

Ostatni rys Adwentu, to rys Maryjny; przy czym ostatni, nie dlatego, że najmniej istotny. W osobie Maryii skupiają się te wszystkie powyższe cechy Adwentu. Ona w sposób pełny zrealizowała czuwanie na przyjście Jej syna w posłuszeństwie Bożemu słowu, w radości (wizyta u św. Elżbiety), w gotowości i czuwaniu. Stąd jest ona patronką adwentowego czuwania. Jej poświęcone są piękne Msze roratnie.

Śpiewajcie!

Biorąc pod uwagę złożony charakter Adwentu, jest rzeczą jasną, że nie można w pieśniach na liturgii zatrzymać się tylko na wymiarze Maryjnym. Pieśni o zwiastowaniu starajmy się zachować na końcówkę Adwentu. Tam po prostu będą bardziej pasowały. Wyjątkiem są oczywiście Msze roratnie, gdzie rys Maryjny jest uwidoczniony. Ale i tu trzeba wziąć pod uwagę też, to, że choć formularz mszalny jest o Matce Najświętszej, to jednak teksty liturgii słowa są brane z danego dnia Adwentu. Zatem i w pieśniach na roratach nie bójmy się ukazywać treści czytań.

Tematyka pieśni adwentowch (w tym pierwszym okresie) została już nakreślona w poprzednich punktach. Tutaj tylko podsumowanie:

* wołanie: Przyjdź!
* oczekiwanie
* wezwanie do gotowości
* radość
* nadzieja

O!

W ostatnim tygodniu Adwentu, w dniach od 17 grudnia, śpiewamy już pieśni o wydarzeniach przed narodzinami Jezusa. Oprócz tego liturgia podsuwa nam pewne teksty, które w piękny sposób ukazują powiązanie z Chrystusem mesjańskich zapowiedzi ze Starego Testamentu. Teksty te noszą miano „Wielkich antyfon O!” Są zawołaniem wobec Chrystusa przez starotestamentalny tytuł mesjański (O Mądrości (Syr 24,3), o Wodzu Izraela (Mt2,6), o Korzeniu Jesse (Iz 11,10), o Kluczu Dawida (Iz 22,22), o Wschodzie, blasku (Ha 3,4), o Królu, o Emmanuelu (Iz 33,22). Druga część każdej z nich jest wołaniem o przyjście Chrystusa - jako wyraz ogromnej tęsknoty Kościoła za swym Zbawcą. W liturgii pojawiają się one jako antyfony do Pieśni Maryi w nieszporach oraz w Eucharystii jako werset przed Ewangelią. To zawołanie O! na początku każdej sugeruje aż nazbyt wyraźnie, że powinny być wyśpiewane. Jest też pieśń na ich podstawie: Mądrości, która z Bożych ust wypływasz. Warto ją wykorzystać. 

Początek strony
Używamy ciasteczek.

Naciśnij, aby dowiedzieć się więcej.